Duża oszczędność

Moje Auto nr 11. listopad 1999

str. nr. 29

Szukając wiarygodnych opinii specjalistów z branży motoryzacyjnej o multimagach trafiliśmy do dwóch stacji serwisowych: Łady i Seata.

Montując 1,5 roku magnetyzery multimag, chcę zwrócić użytkownikom i kolegom mechanikom uwagę na kilka spraw związanych z silnikami gaźnikowymi. Po pierwsze, przed montażem należy wykonać pomiar emisji CO i HC. Po drugie, jest niedozwolona zbyt uboga lub zbyt bogata mieszanka, niezgodna z zaleceniami producenta, uszkodzone świece, zły zapłon, uszkodzone przewody zapłonowe, za małe obroty biegu jałowego, zatkana dysza powietrza lub brudny filtr powietrza itd.

Multimag doskonale poprawia proces spalania mieszanki paliwowo-powietrznej w komorze silnika. Mamy przypadki, ze auto, które przed zamontowaniem tego magnetyzera miało wartości emisji: CO -1,5%, HC -240 ppm i obroty 850 obr./min, po przejechaniu ok. 2000 km wykazuje spadek emisji o 60%.

Największym błędem jest powrót do wartości zalecanych przez producenta. Po zwiększeniu się obrotów biegu jałowego w wyniku działania multimagów, należy je zmniejszyć dyszą składu mieszanki oraz zmianą położenia przepustnicy do wartości zalecanej przez producenta.

Dokonując regulacji gaźnika za pomocą analizatora spalin, proszę starać się zapewnić silnikowi równomierną i stabilną pracę, traktując odczyt CO i HC jako dowód działania multimaga.

W naszej stacji popularne samochody gaźnikowe potrafią oszczędzać 1,5 litra benzyny. Natomiast nowoczesne układy wtryskowe, jeżeli są sprawne, dokonują samoregulacji. Spadek zużycia paliwa dochodzi nawet do kilkunastu procent.

We wszystkich samochodach

Nasza doświadczona i śledząca nowinki techniczne załoga zwróciła ponad rok temu uwagę na multimagi. Podobał się nam: zewnętrzny bezinwazyjny montaż, cena nie przekraczająca równowartości kilkudziesięciu litrów benzyny i oczywiście skuteczność, którą sprawdzili szefowie i mechanicy.

Nawet przy dynamicznej jeździe oszczędności paliwa dochodzą do kilkunastu procent. Montujemy je we wszystkich typach samochodów. Multimagi uznane przez Europejski Urząd Patentowy w Genewie za nowość techniczną w skali światowej pozwalają poważnie zmniejszyć koszty eksploatacji przy ciągle drożejącej benzynie.

Dlaczego koncerny samochodowe na montażu fabrycznym nie stosują magnetyzerów? Skoro są takie dobre, oszczędzają paliwo, zwiększają moc, chronią silnik przed nagarem, to w interesie producenta powinny być instalowane we wszystkich pojazdach.

Tymi wątpliwościami podzielono się ze mną kilka razy w trakcie rozmów o magnetyzerach. Co by nie odpowiedzieć, oponenta nie przekonam. W związku z tym to samo pytanie zadałem przedstawicielowi koncernu produkującego samochody, który zna multimagi. Odpowiedział krótko i rzeczowo - taki mały gadżet, który podwyższa parametry techniczne silnika konstruowanego przez lata i zespoły ludzi za ogromne pieniądze ? To dla producenta poważna niezręczność. Nie ma ponadto o co się kłócić - trochę mniej paliwa, większa żywotność silnika. W ogólnym rozrachunku to bez znaczenia.

Tyle ekspert, którego stów nie cytuję dokładnie, ale przekazuję jego intencję wypowiedzi.

Dla tysięcy kierowców, oszczędzających pieniądze na paliwie, to jednak nie jest jakaś drobna sprawa. Po prostu inne punkty widzenia. W skali makro i w skali mikro, czyli budżetu domowego.

l jeszcze jedno spostrzeżenie po lekturze korespondencji kierowanej do redakcji. Kto dowiedział się z naszych łamów o zakończonym już konkursie o miliard złotych nagrody, nie kwestionuje skuteczności działania multimagów. Przypomnę, że miliard starych złotych miał być wypłacony temu, kto udowodni, że multimagi nie działają tak, jak deklaruje producent. Byty próby, ale bez powodzenia. Urządzenia działały sprawnie, co potwierdziły wyniki badań.

Efektem ubocznym tego konkursu jest fakt, że do redakcji przestali dzwonić i pisać przeciwnicy magnetyzerów.  Nie ma z kim polemizować.

Nasza doświadczona i śledząca nowinki techniczne załoga zwróciła ponad rok temu uwagę na multimagi. Podobał się nam: zewnętrzny bezinwazyjny montaż, cena nie przekraczająca równowartości kilkudziesięciu litrów benzyny i oczywiście skuteczność, którą sprawdzili szefowie i mechanicy.

Nawet przy dynamicznej jeździe oszczędności paliwa dochodzą do kilkunastu procent. Montujemy je we wszystkich typach samochodów. Multimagi uznane przez Europejski Urząd Patentowy w Genewie za nowość techniczną w skali światowej pozwalają poważnie zmniejszyć koszty eksploatacji przy ciągle drożejącej benzynie.

Dlaczego koncerny samochodowe na montażu fabrycznym nie stosują magnetyzerów? Skoro są takie dobre, oszczędzają paliwo, zwiększają moc, chronią silnik przed nagarem, to w interesie producenta powinny być instalowane we wszystkich pojazdach.

Tymi wątpliwościami podzielono się ze mną kilka razy w trakcie rozmów o magnetyzerach. Co by nie odpowiedzieć, oponenta nie przekonam. W związku z tym to samo pytanie zadałem przedstawicielowi koncernu produkującego samochody, który zna multimagi. Odpowiedział krótko i rzeczowo - taki mały gadżet, który podwyższa parametry techniczne silnika konstruowanego przez lata i zespoły ludzi za ogromne pieniądze ? To dla producenta poważna niezręczność. Nie ma ponadto o co się kłócić - trochę mniej paliwa, większa żywotność silnika. W ogólnym rozrachunku to bez znaczenia.

Tyle ekspert, którego stów nie cytuję dokładnie, ale przekazuję jego intencję wypowiedzi.

Dla tysięcy kierowców, oszczędzających pieniądze na paliwie, to jednak nie jest jakaś drobna sprawa. Po prostu inne punkty widzenia. W skali makro i w skali mikro, czyli budżetu domowego.

l jeszcze jedno spostrzeżenie po lekturze korespondencji kierowanej do redakcji. Kto dowiedział się z naszych łamów o zakończonym już konkursie o miliard złotych nagrody, nie kwestionuje skuteczności działania multimagów. Przypomnę, że miliard starych złotych miał być wypłacony temu, kto udowodni, że multimagi nie działają tak, jak deklaruje producent. Byty próby, ale bez powodzenia. Urządzenia działały sprawnie, co potwierdziły wyniki badań.

Efektem ubocznym tego konkursu jest fakt, że do redakcji przestali dzwonić i pisać przeciwnicy magnetyzerów.  Nie ma z kim polemizować.

Uprzejmości

Gratulujemy Jackowi Chojnackiemi dealerowi multimagów, szefowi firmy "Chojnacki Motor System" z Nadarzyna k.Warszawy, zdobycia kolejnego tytułu mistrza Polski w 2 klasie rallycrossu'99.

Akra Warszawa i Trust Poznań

Podpis pod zdjęciem - Robert Januszewski, właściciel stacji obslugi „ Łada” ,Warszawa, tel ( 0 – 22 ) 642 – 94 - 87

Copyright by B.K.M. Trust International Poznan. Wszystkie prawa zastrzeżone.