Pokaż, co masz pod maską

Moje Auto nr 9. wrzesień 1998

str. nr. 43

Przez 4 lata testowałem różnego typu magnetyzery. W końcu zdecydowanie wybrałem Multimagi.           

  Jako dziennikarz motoryzacyjny Telewizji WTK, a jednocześnie bezpośredni uczestnik rajdów samochodowych, należę raczej do osób nieźle zorientowanych w nowościach technicznych branży samochodowej. Niektóre wynalazki i innowacje sprawdzam w swoim aucie podczas rajdów, aby ocenić ich działanie w trudnych warunkach pracy silnika. Niedawno, wspólnie z moim pilotem Andrzejem Górczyńskim, działającym zawodowo również od wielu lat w motoryzacji, mieliśmy okazję sprawdzić działanie tych urządzeń podczas Międzynarodowego Rajdu Dziennikarzy w Poznaniu. Zdobyliśmy puchar za I miejsce w klasie do 1600 cm3, jadąc samochodem Fiat Uno 1,4. Po zakończeniu rajdu ,koledzy z innych ekip, obserwujący naszą jazdę na trasie, zasypali nas gradem tych samych pytań. Pokażcie co macie pod maską, to nie jest chyba standardowy silnik Fiata Uno?. Dynamika auta i przyspieszenia sugerowały, że jego moc musi być znacznie większa od wersji fabrycznej. Pokazaliśmy więc silnik, aby mogli sprawdzić że jest typowym silnikiem Fiata-Uno bez jakichkolwiek przeróbek. Jedynymi dodatkami byty Multimagi zainstalowane w wersji sportowej tzn; jeden aktywator paliwa FE na zasilaniu urządzenia wtryskowego, drugi FE na powrocie paliwa i jeden powietrzny typu AE na wlocie do filtra powietrza. Zrobiliśmy krótki wykład na temat działania aktywatorów magnetycznych Multimag i ich wpływu na wzrost mocy i dynamiki silnika, oszczędność paliwa, redukcję XCO i HC, dłuższą żywotność silnika i ochronę katalizatora. Zadanie miałem trochę ułatwione, gdyż mogliśmy odpowiadać dwoma głosami. Mój pilot A. Górczyński, jeździ już bowiem z Multimagami ponad rok w swoim Nissanie, i podobnie jak ja, ma o nich najlepsze zdanie.

            Historia powtórzyła się po dwóch tygodniach. Tym samym Fiatem Uno 1,4 z Multimagami, braliśmy udział w X Press Rally Balaton - Tatry, na trasie blisko 1000 km. W rajdzie startowało ponad 40 załóg z wielu krajów europejskich. Mieliśmy zdecydowanie najsłabsze auto w tym towarzystwie, co szybko zauważył mój pilot Ryszard Bytner. Zajęliśmy jednak 6 miejsce w klasie i 11-te w klasyfikacji generalnej. Mogło być jeszcze lepiej, lecz od połowy rajdu mieliśmy problemy ze sprzęgłem. Nasze 11-te miejsce w generalce wywołało jednak małą sensację, podobną do tej, jak miała miejsce w Poznaniu po zajęciu pierwszego miejsca w klasie. Na mecie znowu zadawano nam pytanie - jaki silnik mamy pod maską? Okazało się, że przyspieszenia naszego Fiata na trasie rajdu zwróciły uwagę wszystkich załóg.

Podpis pod zdjęciem - Wojciech Wardejn przy swoim zwycięskim fiacie - Uno 1,4 I, I miejsce w klasie do 1600 cm3 w Międzynarodowym Rajdzie Dziennikarzy w Poznaniu.

WOJCIECH WARDEJN

     

NIEWIERNY TOMASZ

 

 

Pewnego dnia przypadkowo kupiłem Wasz miesięcznik. Podobno jestem jak niewierny Tomasz - jak nie zobaczę, to nie uwierzę. Jednak chwyciłem za telefon i wystukałem numer do firmy: "B.K.M. Trust - International". Za parę dni otrzymałem materiały reklamowe wraz z aktywatorem Multimag. Natychmiast pojechałem na stację kontroli Pojazdów przy PK.S. Kluczbork. Wykonałem analizę spalin przed założeniem aktywatora. Wyniki były następujące: CO = 2,4% i HC = 222 p.p.m. Zamontowałem Multimag typu FE w samochodzie Opei Kadett D 1,3 benzyna. Spisałem stan licznika i czekałem na rezultaty.

Po upływie miesiąca nasycenia magnetycznego komory spalania, pojechałem po raz drugi na badanie spalin. Rezultat byt zaskakujący. Nastąpiio znaczne zmniejszenie emisji: CO = 1,0% co stanowi obniżkę o 58,3% i HC = 130 p.p.m. co stanowi obniżkę 0 41,4% oraz wzrost obrotów silnika na biegu jałowym o około 100-150 obr./min. W miarę upływu czasu byłem coraz bardziej zachwycony z posiadanego wynalazku. Wszystkie dotychczasowe opinie zaczęły się sprawdzać. Najbardziej zachwycające rezultaty zauważyłem w zużyciu paliwa. Przy prędkości jazdy 80-100 km/h Kadett przed złożeniem aktywatora spalał ok. 8,0-8,5 I/100 km paliwa. Z założonym Multimagiem zużycie spadfo do 6,5 - 7 I/100 km przy normalnej eksploatacji pojazdu co daje oszczędność rzędu 18,7%. Poza tym, trzeba wspomnieć, że silnik zyskał na elastyczności i przyspieszeniu. Posiada o wiele lepszą dynamikę. Po przejechaniu 2000 km postanowiłem sprawdzić jeszcze wygląd wnętrza mojego gaźnika. Czy naprawdę został rozpuszczony cały osad, który był dotychczas widoczny. Zdemontowałem filtr powietrza. Wnętrze gaźnika było czyste i błyszczało srebrzystym blaskiem.

Podpis pod zdjęciem - "Niewierny Tomasz" - Ireneusz Pucryński podczas montażu. Przekonał się sam i teraz montuje aktywatory w samochodach klientów.

PUCZYŃSKI IRENEUSZ

   

Copyright by B.K.M. Trust International Poznan. Wszystkie prawa zastrzeżone.